Prawa autorskie

Zdjęcia, prace, jak i treści zamieszczone na blogu są własnością autorki blogu, jeśli jest inaczej - jest to zaznaczone. Wykorzystywanie, kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć, treści, jak i wzorów autorskich w jakikolwiek sposób, jest możliwe tylko za zgodą autorki bloga.

niedziela, 19 lutego 2012

Decoupage'owe podkładki

Nie wiem co gorsze...czy te mrozy, czy ta chlapa i topiący się śnieg przy +7 stopniach Celsjusza...
Pogoda zbytnio nie mobilizuje, zwłaszcza, że od tygodnia, na zmianę - raz z lewej, raz z prawej - boli mnie głowa... Nie znaczy to jednak, że całkiem nic nie robię...
Dekupażuję sobie troszkę...
Najpierw miała być butelka...ehem... troszkę nie wyszła bo nie spodziewałam się, że farba, którą ją pocieniowałam rozmaże się w zetknięciu z lakierem i zostawi same maziaje... :/Nie ma więc po co jej pokazywać, zresztą już wyrzucona... A ponieważ w moim domu nie spożywa się trunków z butelek, więc muszę pomyśleć skąd tu skombinować ciekawe butelki, a zanim znajdę i w oczekiwaniu na zamówione świeczniki dorwałam się podkładek...
Oto efekty...



6 komentarzy:

  1. Śliczne podkładki, pierwsze romantyczne, drugie modernistyczne :) dla każdego coś ładnego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te czerwone szczególnie mi się podobają,lubię czerwony,a te są takie energetyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się bardzo podoba ta pierwsza :)

      Usuń
  3. Madziu, jakim lakierem je lakierujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polakierowane są lakierem akrylowym do drewna ze Śnieżki :)

      Usuń
  4. Ta pierwsza podkładka zrobiła na mnie wrażenie ;) Śliczna jest!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie... :)