Prawa autorskie

Zdjęcia, prace, jak i treści zamieszczone na blogu są własnością autorki blogu, jeśli jest inaczej - jest to zaznaczone. Wykorzystywanie, kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć, treści, jak i wzorów autorskich w jakikolwiek sposób, jest możliwe tylko za zgodą autorki bloga.

sobota, 7 stycznia 2012

Brak słońca - brak endorfin - rozleniwienie, apatia...

To mój pierwszy post w tym roku, więc na początek

Wszystkiego Dobrego w Nowym 2012 Roku!!

A teraz dalej...
Przepraszam, że nic nie piszę, ale najnormalniej w świecie nic mi się nie chce...
Oczywiście bacznie obserwuję i codziennie zaglądam na Wasze blogi i podziwiam Wasze piękne wytwory, niestety ja sama jakoś ostatnio nie mam weny...
Oczywiście w międzyczasie powstały np. dwa koszyczki i TROCHĘ rurek na następne koszyczki, ale jakoś nie mam siły się za nie zabrać...
Zrobione koszyczki wyglądają tak...
Jeden prostokątny - i ten zajmuje już swoje miejsce - przybornika na biurko na notesy, kalendarz, karteczki itd...
Drugi okrągły - czekał na zdjęcie - doczekał się, więc wędruje na parapet...

Aktualnie poszukuję inspiracji na kartkę urodzinową...
To w kolejności pierwszej, a w kolejności drugiej - noszę się z zamiarem zrobienia Gackowego albumu...
Bazę już mam!
;D

Przy okazji jeszcze zamieszczę informację o świetnym candy w Magicznej Kartce,
w którym do wygrania 10 przepięknych, wybranych przez siebie, paierów z nowo otwartego sklepu MAGICZNA KARTKA ,
Losowanie 16 stycznia!

3 komentarze:

  1. Świetne koszyki :) mój pierwszy to wyszedł strasznie koślawy i teraz leży gdzieś pod biurkiem :P
    Też miałam taki okres, że nie miałam weny i nie chciało mi się nic pisać.. przejdzie :)
    A co do kartki to polecam mapki, ostatnio nie miałam też pomysłu więc wzięłam pierwsza lepszą i zaraz pomysł się znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaglądam na blogi i podziwiam również twoje piękne wytwory. Mnie wena opuściła już dawno, w sumie nie wiem czy kiedykolwiek u mnie była :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne koszyki, a weną się nie martw - na pewno wróci :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie... :)